czwartek, 2 czerwca 2016

Mokosh - masło do ciała żurawina.

Witajcie!
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam balsamy i masła do ciała i zużywam ich mnóstwo! Balsamowanie ciała stało się moim codziennym, wieczornym rytuałem i uwielbiam sobie dodatkowo umilać czas produktami, które oprócz świetnego składu urzekają swoim pięknym zapachem. Takie właśnie jest masło do ciała o zapachu żurawiny, którego aplikację można poprzedzić porządnym masażem całego ciała peelingiem solnym o tym samum zapachu, o którym pisałam >>TUTAJ<<. Jeśli lubicie masła do ciała, które pięknie pachną i kuszą świetnym składem to zapraszam do czytania dalej!


Od producenta
Bogate w składniki aktywne masło do ciała o słodkim zapachu żurawiny odżywia skórę i poprawia jej barierę hydrolipidową. Witamina E – uważana za witaminę młodości – działa antyoksydacyjnie, zapobiegając procesom starzenia się skóry. Kompozycja naturalnego masła shea, oleju jojoba i oleju ze słodkich migdałów długotrwale nawilża, uelastycznia i regeneruje skórę.

Zastosowanie:
  • Pielęgnacja ciała: Niewielką ilość masła wmasuj okrężnymi ruchami w ciało. Stosuj 1-2 razy dziennie lub częściej, jeżeli będzie taka potrzeba.
Ingredients (INCI): Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Tocopherol, Parfume,Coumarin

Cena: 49zł/200g



Moim zdaniem

Masło cudownie pachnie żurawiną - jeśli lubicie owocowe, słodkie zapachy to koniecznie musicie sprawdzić to masło! W składzie masła nie znajdziemy pochodnych ropy naftowej, a jedynie naturalne masło i oleje: masło shea, olej ze słodkich migdałów, olej jojoba i witaminę E. Ja mam starą wersję masła, ale teraz można kupić już nową formułę wzbogaconą w olej arganowy i olej z kiełków pszenicy.

Masło bardzo intensywnie nawilża i natłuszcza skórę - jest idealne do wieczornej pielęgnacji. Masełko szybko topi się w dłoniach i bardzo łatwo się rozprowadza. Po nałożeniu skóra jeszcze długo pachnie  żurawiną.

Plusy
  • dobry, naturalny skład
  • śliczny zapach, który długo utrzymuje się na skórze
  • jest wydajne
  • łatwo się rozprowadza na skórze
  • dobrze nawilża i natłuszcza skórę
  • podoba mi się jego metalowe opakowanie
Minusy
  • jak dla mnie brak
Jestem bardzo ciekawa czy znacie ten produkt, albo czy macie ochotę spróbować takie masełko pachnące żurawiną!




Pozdrawiam serdecznie!




15 komentarzy:

  1. muszę w końcu coś wypróbować z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapach żurawiny z Mokosh to dla mojego nosa poezja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis świetny, ale przyznam szczerze, że mnie by skusił wygląd. Wygląda luksusowo;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie masełko to ja bardzo chętnie, uwielbiam owocowe zapaszki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musi mieć cudowny zapach :)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam masełka a jeszcze ten zapach.. z pewnością by mnie uwiódł :)

    Kochana czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?\
    Z góry dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyków Mokosh nie miałam jeszcze okazji używać, ale dobrze nawilżające masełka uwielbiam, więc istnieje duża szansa, że polubiłabym się z tym gagatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej firmie, ale nie używałam, skład jest bardzo dobry, aż kusi żeby wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. skład jest napradwdę bardzo fajny i mocno zainspirował mnie ten skład na własne, domowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuszące masełko, szczególnie że skład taki przyjemny i przyjazny dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. This is such a nice post!
    I follow you :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  12. chętnie bym sprawdziła to masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię pielęgnację z żurawiną w tle i to masełko jest bardzo kuszące :) Mam z mokosh olejek żurawinowy, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam masło shea,ale mam innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz!

Zapraszam do komentowania i obserwowania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...