Witajcie!
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami produktem, który jest moim zdecydowanym ulubieńcem ostatniego roku i bez niego nie wyobrażam sobie mojej porannej rutyny.
Sunfleur to węgierska rodzinna firma kosmetyczna. Zajmują się wytwarzaniem kosmetyków od pokoleń wykorzystując to co dobrego w naturze i nowoczesną technologię.
Krem do biustu Voluplus ma za zadanie pielęgnować skórę piersi i przyczyniać się do ich powiększenia. Producent twierdzi, że zawarte w kremie związki polifenowe otrzymywane w naturalny sposób z gałki muszkatałowej mają za zadanie przyciągać i kumulować wokół siebie tkankę tłuszczową, a jak wiemy pierś zbudowana jest w głównej mierze z tkanki tłuszczowej.
Krem ma bardzo przyjemną konsystencję i szybko się wchłania. Należy aplikować go raz, lub dwa razy dziennie, wykonując przy tym 'masaż' piersi: najpierw wcieramy krem od zewnętrznej strony piersi do środka, potem od dołu do góry, a na koniec masujemy kolistymi ruchami. Krem ma bardzo wygodny i higieniczny aplikator z pompką, a przy tym kosmetyk jest bardzo wydajny. Dodatkowo warto wspomnieć, że produkty Sunfleur cieszą oko. Każdy z ich produktów przychodzi do nas w pięknych kolorowych i niezwykle eleganckich i kobiecych opakowaniach.
Używam go codziennie rano już prawie od roku, zużyłam 3 opakowania i jestem od niego uzależniona :) Nie jestem w stanie stwierdzić, czy ten krem faktycznie powiększa biust - w ostatnim czasie mój biust powiększył się troszkę i zauważyłam, że zmienił mu sie odrobinę kształt. Piersi są pełniejsze niż było to przed stosowaniem kremu, ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić czy to zasługa kremu, czy też po prostu z innych przyczyn mój biust się zmienił :) Tak czy siak uważam, że takie codzienne smarowanie na pewno mi nie zaszkodzi, a być może zaprocentuje na przyszłość.
Jedyną wadą tego ( jak i innych genialnych produktów tej firmy, których też używam) jest to, że niestety nie są dostępne w Polsce, choć doszły mnie słuchy, że jest szansa, że pojawią się u nas :)
Co sądzicie o takim produkcie? Jesteście ciekawe jakich innych produktów tej firmy używam? Kupiłybyście taki krem jeśli miałybyście taką możliwość?
Pozdrawiam serdecznie!
hej ja na razie mam naturalne powiekszenie bo karmie:) jest w mazidłach jakis składnik własnie na powiekszenie biustu voluplus:)
OdpowiedzUsuńja na razie naturalnego powiększenia nie planuje, wiec trzeba się jakoś inaczej wspomagać haha :) o nawet nie wiedziałam, że jest takie coś na mazidlach! :)
Usuńjest i można zrobić kremik samemu do biustu :) cóż mi na razie nie potrzeba wiec odpada hehhe
Usuńo ludu mi się marzy powiększenie cyców...jak na razie smaruje się eveliny serum i perfeckty może urosną;p
OdpowiedzUsuńwole nie :d jeżeli mi urosną jeszcze to chyba się pochlastam :D
OdpowiedzUsuńto może zacznę szukać dla Ciebie jakiegoś kremu zmniejszacza haha :)
Usuńbym chciała taki problem mieć xd
UsuńMa fajne opakowanie. Szkoda że nie ma go u nas
OdpowiedzUsuńSzkoda ,że są niedostępne chętnie bym się skusiła <3
OdpowiedzUsuńFajnie, że są efekty :)
OdpowiedzUsuńKiedys używałam Bielendy lecz nie było zadnych efektów . Musze sie pogodzić ze swoim małym rozmiarem :P
OdpowiedzUsuńJa nie mam jakichś kompleksów związanych z moim biustem, choć ten krem może i by mi się przydał :) nigdy czegoś takiego jeszcze nie używałam :) szkoda, ze słabo z dostępnością póki co, bo chętnie bym wypróbowała na sobie :))
OdpowiedzUsuńJa używam eveline serum do biustu i jestem zachwycona. Faktycznie modeluje kształt biustu, dodatkowo pięknie nawilża:)
OdpowiedzUsuńJeszcze nigdy nie używałam tego typu kosmetyków :)
OdpowiedzUsuńMoże i powiększa, ale tylko optycznie :)
OdpowiedzUsuńHmmm może po prostu ujędrnił skórę i dzięki temu biust poszedł w górę, optycznie sprawiając, że piersi stały się większe? :) Miałam tak przy Eveline dawno temu, ładnie ujędrnił biust, tylko szkoda że od razu po odstawieniu efekt zniknął ;)
OdpowiedzUsuńmożliwe, że tak się właśnie stało :) ja generalnie zawsze podchodzę raczej sceptycznie do takich 'cudotwórców', ale jego stosowanie sprawi mi przyjemność, a myślę, że i skóra cieszy się z regularnej pielęgnacji! :)
UsuńLubię takie specyfiki :)
OdpowiedzUsuńnie lupilabym,ale ladne opakowanie :)
OdpowiedzUsuńOch ja marzę o takim produkcie. Zastanawiam się ostatnio nad takim kremem mającym za zadanie wypełnić biust z Pervoe Rshenie. Uwielbiam rosyjskie kosmetyki i chyba się na niego w końcu skuszę. Tym bardziej, że wielkość mojego biustu woła o pomstę do nieba :P:P:P
OdpowiedzUsuńOOO to sobie poczekam na jego dostępność eh
OdpowiedzUsuńJa zawsze podchodzę z dystansem do tego typu produktów, ale fajnie, że jesteś z niego zadowolona :) Szkoda, że te kosmetyki nie są u nas dostępne :(
OdpowiedzUsuńCoś dla mnie:) Bardzo podoba mi się opakowanie tego kosmetyku.
OdpowiedzUsuńSzkoda, ze nie ma kremu zmniejszającego biustu :)
OdpowiedzUsuń