poniedziałek, 23 marca 2015

DIY- musujące krążki/babeczki do kąpieli + FILMIK.


Witajcie!
Przychodzę do Was z pomysłem na cudowne umilenie sobie wylegiwania się w wannie. Jest to ciekawy sposób na urozmaicenie kąpieli zwłaszcza dzieciom, choć myślę, że i dorośli nie oprą się pachnącej kolorowej kąpieli, która dodatkowo pielęgnuje ciało- jest to metoda na leniuszków, którym nie chce się codziennie balsamować ciała! Przepis jest banalny, a efekt zaskakujący! Jest to fajny pomysł na prezent. :)


Ja niestety nie mam wanny i sama chętnie skorzystałabym z dobrodziejstw takiej kąpiel, ale robieniem takich cudów zainteresowałam się ze względu na moją pięcioletnią siostrę, która od niedawna pokochała musujące tabletki do wanny. Chciałam zrobić dla niej coś dużo zdrowszego dla skóry niż chemia dostępna w sklepach, a też nie ma co ukrywać, że gotowe tabletki przy codziennym stosowaniu tworzą niezła sumkę wydanych pieniędzy w miesiącu :) Obejrzałam chyba wszystkie filmiki na youtube w których inni tworzą swoje kule i ostatecznie podam Wam proporcję z których ja jak na razie tworzę. :)


Składniki:
  • 100g sody
  • 50g kwasku cytrynowego
  • 40g skrobi ziemniaczanej
  • 25g masła (np. kakaowego, shea etc. - ja użyłam oleju kokosowego)
dodatkowo
  • barwniki (u mnie spożywcze)
  • olejki eteryczne
  • foremki (ja używam silikonowych do muffinek)
Wykonanie:
Odmierzyłam składniki suche i dokładnie ze sobą wymieszałam. rozpuściłam w mikrofalówce olej kokosowy, wlałam do pozostałych składników i energicznie wymieszałam- trzeba się spieszyć, żeby masło nie zaczęło przypadkiem zastygać! Jeśli chcemy mieć kolorowe krążki to teraz przyszła pora na dodanie odrobiny wybranego barwnika oraz olejki zapachowego. Jeśli mamy barwniki rozpuszczalne w tłuszczach to mieszamy z olejem i po problemie, ale jeśli tak jak ja użyjecie barwników spożywczych w proszku, które rozpuszczają się w wodzie to dodajemy odrobinę proszku do uzyskanego "piasku", wlewamy łyżeczkę wody i bardzo szybko staramy się rozmieszać równomiernie kolor. Jak już uzyskamy pożądany kolor i zapach to przekładamy do foremek (musimy w nich "ubić" masę) i czekamy, aż stwardnieje. Najlepiej użyć jakiś silikonowych foremek, żeby łatwo potem było wyjąć nasze dzieło. Ja zostawiam zwykle babeczki w foremkach na całą noc, żeby porządnie stwardniały.




Oczywiście najpiękniejsze byłyby kule, ale ja nie mam takiej formy i na razie nie planuję kupować. Moje krążki nie są jeszcze idealne- nie raz się pokruszą, albo barwnik nie rozprowadzi się równomiernie, ale spełniają swoją z góry założoną funkcję- cieszą moją siostrę! :) Miałam z nimi trochę przygód i jeśli śledzicie mnie na Instagramie >>KLIK<< to zapewne widzieliście połamaną formę - a miały być śliczne serduszka! :)




Na koniec mam dla Was małą niespodziankę i mam nadzieję, że Wam się spodoba! :) Jako że nie raz taka sucha teoria wydaje się bardzo trudna do zrozumienia, a co tu mówić o zrobieniu sobie samemu, więc postanowiłam, że nakręcę dla Was filmik z tym jak dokładnie robię moje musujące krążki. Mam nadzieję, że w ten sposób zachęcę leniuszków do kombinowania sobie samemu w domu! :) Proszę koniecznie dajcie znać czy podoba Wam się taka filmikowa forma przedstawiania przepisu jako dodatek do wpisu na blogu i czy chcecie więcej! :)



Zachęciłam Was do zrobienia własnych?
Pozdrawiam serdecznie!


51 komentarzy:

  1. Kiedyś na pewno wypróbuję !!: )

    OdpowiedzUsuń
  2. super!mój zapas kul sie walsnie skoncyzł i musze zorbic nowe:)Filmik super! Ja żeby nie było widać drobinek kwasu cytrynowego zaczełam go mielic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba też zacznę mielić, albo jakoś miażdżyć (bo nie mam młynka) bo ostatnio kupiłam hurtem 1kg kwasku i jest taki strasznie gruboziarnisty ;/

      Usuń
  3. jakie proste do przygotowania :D zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest genialne! zachęciłaś mnie :-)))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, ekstra pomysł na prezent. :) na pewno wykorzystam przepis.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają jak woski YC - ekstra ;) Fajnie tak samemu sobie przyrządzać takie urocze rzeczy :) Filmiki to świetna opcja :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super.. i jaki genialny pomysł na prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lecę po sodę i zabieram się do pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny pomysł :) Można zrobić coś samemu - mieć z tego radość i jeszcze relaksować się we wspaniałej kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł o przepis,ekstra wyglądają takie domowe umilacze kąpielowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają wspaniale :) Musze się kiedyś skusić o zrobić sobie zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja próbowałam robić kule jakiś czas temu i nie wyszły. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna sprawa, myślę że wypróbuję zrobić swoje musujące babeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ło matko! W takich chwilach jeszcze bardziej żałuję, że nie mam wanny :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdybym miała czas to na pewno bym zrobiła, niestety z braku czasu zostaje mi podziwianie Twoich :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pomysł! Na prezent idealne, będę musiała zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać:))
    świetny pomysł i wykonanie nie jest jakoś szczególnie trudne..

    OdpowiedzUsuń
  18. wow ale jesteś pomysłowa :))) super kiedyś na pewno wypróbuje!!:)):* buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Skusiłabym się na taką babeczkę do kąpieli. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie bym zrobiła takie cudeńka do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne i takie proste do wykonania, ja zrobie na pewno :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny pomysł! na pewno, gdy znajdę chwilę czasu to sobie zmajstruję takie uprzyjemniacze do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze to wykonać :)
    Kocham takie cudeńka wrzucać do kąpieli- można by było rzec, że jestem kąpielomanniaczką :D

    OdpowiedzUsuń
  24. NO ślicznie... :) robiłam kiedys kulki- świetna zabawa

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow świetny pomysł :-) na pewno zrobię je mojej siostrze na imieniny :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł! Szkoda, że zamiast wanny mam prysznic... I cała zabawa znika. :c
    Miłego dnia, Anu z http://murasakiiroanu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Uprzedziłaś mnie :) podobny wpis właśnie jest w przygotowaniu :P u mnie będą serduszka, więc zapraszam :D Fajne te Twoje babeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja myslałam ,ze to do jedzenia ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Całkiem nowoczesny pomysł!:)

    OdpowiedzUsuń
  30. It’s such a great post! Awesome! I like your style of writing and your photos!
    I know how much time it requires to keep updating your blog, but don’t stop doing it!)

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale ekstra, muszę zrobić, pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Robiłam w wakacje i są niesamowite :) idealne też na prezent!

    OdpowiedzUsuń
  33. Super! Sama też spróbuje takie zrobić, bo uwielbiam takie umilacze kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  34. Trochę pracy jest, ale dla takiego efektu warto się pomęczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja poczułam się skuszona na zrobienie sobie takich krążków ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetnie, chętnie spróbuję zrobic :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ale świetna sprawa na pewno też takie zrobię tylko foremki muszę kupić

    OdpowiedzUsuń
  38. Super, warto wypróbować na własnej skórze!

    OdpowiedzUsuń
  39. O matko! :) Dlaczego ja nie wpadam na takie pomysły? :) Świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo fajny przepis, napewno wyprobuje:) pozdrowienia i Wesołych Świąt :)
    mitt-nye-liv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Super Ci to wyszło :) Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zawsze mnie kusiło, żeby zrobić takie cudeńko samemu. No i zrobiłam raz i nie wyszło to co oczekiwałam. Dlatego kupuje. Może kiedyś skorzystam z twojego przepisu:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz!

Zapraszam do komentowania i obserwowania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...