sobota, 6 grudnia 2014

Ulubione konturówki na sezon zimowy + ESSENCE odkrycie miesiąca


Chciałabym podzielić się moimi ulubionymi konturówkami na sezon zimowy.
Nie jest ich za dużo, ale uważam, że jak na razie jestem z nich na tyle zadowolona, aby nie szukać w desperacji innych kolorków.






1. Miss Sporty kolor 012 wine, cena ok 10zł
2. Eveline kolor 15 red, cena ok 7zł
3. Essence kolor 15 Honey Berry, cena 4,99zł


Konturówki Miss Sporty i Eveline są już ze mną od roku. Bardzo lubię je za piękne odcienie i to, że mimo niskiej ceny świetnie utrzymują się na ustach i współgrają z moimi szminkami.
Obie kredki są dosyć twarde dzięki czemu można nimi precyzyjnie obrysować kontur ust jak i je wypełnić.

Essence lipliner to moje odkrycie tego miesiąca. Kolor 15 Honey Berry podpatrzyłam na innym blogu i przechodząc obok Natury nie mogłam  powstrzymać się przed jego zakupem.
Essence Lipliner
Kolor jest piękny, typowo zimowy.
Kredka jest bardzo miękka i z powodzeniem możemy używać jej jak szminki wypełniając całe usta. Uzyskujemy wspaniały matowy kolor.

Essence Lipliner 15 Honey Berry
 Jeżeli nie mamy ochoty na efekt matu, wystarczy odrobina bezbarwnego błyszczyka, lub zwykłej pomadki ochronnej, aby całkowicie odmienić efekt na ustach.
Essence Lipliner 15 Honey Berry + błyszczyk
Kupiłam jeszcze jedną konturówkę Essence i jest to kolor bezbarwny 13 Transparent.
Kredka ma być uniwersalna i współgrać z każdą szminką.
Nakładając ją miałam wrażenie jakbym obrysowywała usta mięciutkim woskiem.
Essence Lipliner 13 Transparent
A czy działa?
Wydaje mi się, że tak! W moim odczuciu tworzy swego rodzaju niewidoczną barierę dla szminki, dzięki czemu kolor nie wylewa się poza kontur ust. Może być przydatna dla osób z małymi zmarszczkami wokół ust po których szminka lubi  "wędrować".

Jestem zachwycona konturówkami z Essence i na pewno skuszę się jeszcze na jakiś kolorek.
Biorąc pod uwagę, że kosztują jedynie 5zł są naprawdę świetne!
 




3 komentarze:

  1. Ja właśnie próbowałam je kupić, ale niestety u mnie tylko po Essence pusty kartonik został :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to nie fajnie :( chyba juz wiecej osob zorientowalo sie, ze warto je kupic. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość, bo na pewno uda Ci się je upolować ;) ja chciałabym jeszcze kolor femme fatale, ale też go nie znalazłam :/

      Usuń
  2. Tą bezbarwną koniecznie muszę mieć! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz!

Zapraszam do komentowania i obserwowania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...