poniedziałek, 15 grudnia 2014

Maseczka ze spiruliny


Bardzo lubię wszelkiego rodzaju maseczki, a spirulina jest jednym z moich ulubieńców.


Spirulina to niewielka alga o dużych właściwościach odżywczych i pielęgnacyjnych. Ma kolor niebiesko-zielony wpadający w czarny, a jedyną jej wadą jest zapach- jeśli kiedykolwiek wąchałyście  pokarm dla rybek to możecie sobie wyobrazić jaki to zapach. 

Cechuje ją nietypowo wysoka zawartość protein- aż 60%, które bogate są w liczne aminokwasy (alanina, arginina, kwas aspartynowy, kwas glutaminowy, glicyna, leucyna, lizyna, metionina, prolina, seryna, walina). Wszystkie te aminokwasy wchodzą w skład składnika NMF (Natural Moisturizing Factor), który jest naturalnym czynnikiem nawilżającym skórę i odpowiada za odpowiednie nawodnienie warstwy rogowej naskórka. Do nawilżania przyczyniają się również obecne w spirulinie cukry i minerały.

Zawiera witaminy:  B1, B2, B6 i B12, A, E, K, a do tego chlorofil, beta-karoten, kwas pantotenowy i foliowy, składniki mineralne oraz mikroelementy: potas, selen, wapń, sód, fosfor, miedź, magnez, mangan i żelazo.

Jest idealna do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Skórę suchą pomaga nawilżyć, a na skórę trądzikową i tłustą działa antybakteryjnie i łagodząco. Reguluje pracę gruczołów łojowych, likwiduje zaskórniki oraz blizny potrądzikowe. Przynosi ulgę skórze skłonnej do alergii i podrażnień.

Ma w sobie wysoką zawartość kwasu gamma-linolenowego (GLA), odpowiedzialnego za rewitalizację, regenerację i wzmocnienie zaburzonej równowagi fizjologicznej skóry.  Cechują ją właściwości antyoksydacyjne dzięki czemu polecana jest także dla cery dojrzałej. Wyrównuje koloryt skóry, ujędrnia i poprawia krążenie krwi w naczynkach. 

Wszystkie jej właściwości zachowane są w postaci proszku, a składniki aktywne z łatwością wnikają w głąb skóry.

Podsumowując bomba odżywcza dla naszej skóry.


Można ją używać jako samodzielną maseczkę, lub dodatek do innych mikstur.
Ja mieszam czystą sproszkowaną spirulinę  z odrobiną przegotowanej wody ( można również łączyć ją z hydrolatami) aż uzyskam jednolitą konsystencję ‘śmietany’. Przed jej nałożeniem należy dokładnie oczyścić skórę twarzy i dekoltu, a najlepiej dodatkowo wykonać peeling.


Nakładamy maseczkę na twarz i dekolt, trzymamy 15-30 minut (chodź ja uważam, że możemy trzymać dłużej jeśli mamy na to czas). Maskę powinno spryskiwać się wodą, aby nie zaschła, ponieważ składniki aktywne przenikają w głąb skóry kiedy spirulina jest mokra. Zmywamy ciepłą wodą.

Zauważyłam, że po zmyciu maseczki skóra mojej twarzy jest bardzo przyjemnie gładka i odświeżona. Pory są zwężone, a wszelki wypryski złagodzone.

Jedyną wadą może być charakterystyczny rybi zapach, jednak myślę, że można się do niego przyzwyczaić. Dodatkowym plusem jest dla mnie to, że łatwo się ją zmywa i nie ma problemu z doszorowaniem po niej prysznica co bywa bardzo uciążliwe przy niektórych maseczkach z glinek.

Używacie spiruliny w swojej pielęgnacji twarzy?

9 komentarzy:

  1. Witaj :)

    W domu też mam algi, ale czekają na swoją kolej :) Może przed świętami jeszcze coś z nich zrobię :P

    Pozdrawiam,
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że nie będziesz nimi rozczarowana ;)

      Usuń
  2. Jeszcze nie używałam spiruliny do niczego. Słyszałam, że się sprawdza w maseczkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Od długiego czasu mam już chrapkę na spirulinę. W nowym roku szykuję portfel na duże zamówienie z jakiejś strony z naturalnymi kosmetykami. :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maseczkę ze spiruliny robię regularnie i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo dziękuję za obserwację. Chciałabym się zrewanżować, ale żeby to uczynić musiałabyś wrzucić na pasek boczny obserwatorów GFC. ( Układ -> Dodaj gadżet -> Więcej gadżetów -> Obserwatorzy)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. uwielbiam maseczki ze spiruliny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej byłaś u Mnie tak trafiłam do Ciebie i zostaje :) Też stosuje taka maseczkę i bardzo ją lubię :) Zapraszam także do mnie do obserwatorów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już długo planuję zakup spiruliny i jakoś nie mogę jej dopaść. Bardzo lubię algi i często szukam ich w składach podobnie jak aloesu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz!

Zapraszam do komentowania i obserwowania ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...